Często na różnych grupach związanych ze schorzeniami psychicznymi takimi, jak schizofrenia czy ChAD czytam komentarze, w których padają pytania na temat tego, czy z takimi schorzeniami można normalnie pracować?
Moja odpowiedź?
Nie! Nie można NORMALNIE pracować!!!
Można ponadprzeciętnie ZAPIERDALAĆ!!!
Dlaczego?
Ponieważ osoby takie, jak ja – czyli zdiagnozowane na ChAD mają w sobie MOC. Jest to siła wynikająca z ogromnego intelektu, twórczego podejścia do życia, ale i również niezwykłej wrażliwości. Te cechy sprawiają, że jesteśmy niesamowicie wydajnymi pracownikami.
Dowód?
Wiele wysokofunkcjonujących kobiet zdiagnozowanych na Chorobę Afektywną Dwubiegunową, które znam i… ja sama.
Studia, które ukończyłam i moje doświadczenie zawodowe pozwalają mi na wykonywanie przeróżnych aktywności zawodowych.
Jestem kobietą pracującą i żadnej pracy się nie boję!!!
Jeśli masz zdrowe ręce i nogi oraz sprawnie działający mózg, to prawda jest taka, że możesz wykonywać wszystkie czynności, jakich się nauczysz. Kwestia tylko czy CHCESZ?
Trudno jest czasem poszerzyć swoją strefę komfortu i robić coś czego albo się za bardzo nie lubi, albo to, czego się boimy, albo to czego nie umiemy, albo może wmawiamy sobie, że nie potrafimy.
Ze mną było tak w przypadku „zimnych telefonów” – nienawidziłam, bałam się, myślałam, że nie umiem. Po setce wykonanych takich połączeń dowiedziałam się sama o sobie, że jestem w tym świetna. Wystarczyło tylko dobrze się przygotować i…. dać sobie samej szansę.
A TY? Bardzo się boisz? Myślisz, że sobie nie poradzisz? A może NIE JESTEŚ WART tej roboty, tych pieniędzy? Bo przecież właśnie tego nauczono Cię w domu, że nie zasługujesz na to, żeby być bogatym, zadowolonym człowiekiem.
Jestem daleka od tego, by żyć w „bańce” super afirmacji, wmawiania sobie, że jest świetnie, gdy Twoja sytuacja jest „lekko” tragiczna. Jednak wiem, że nikt inny nie zmieni Twojego życia za Ciebie. Mimo mnożących się przeciwności losu, to tylko Ty możesz im podołać lub nie. Cała odpowiedzialność leży więc w Twoich rękach. Możesz się buntować, płakać i wątpić- i to jest ok. Pod warunkiem, że trwa pewien okres, po którym bierzesz się w garść i robisz to, co do Ciebie należy.
Jestem kobietą pracującą i żadnej pracy się nie boję.
Desperacja trwa tylko chwilę. Potem nadchodzi czas na zakasanie rękawów i pracę. To nie jest łatwe. Wiadomo. Ale inaczej się po prostu nie da.
Ja próbuję, testuję, eksperymentuję, pukam do każdych drzwi. Jak mnie nie wpuszczają, to wchodzę oknem. Tam, gdzie diabeł nie może, tam mnie pośle
Czy masz w sobie tyle siły?
Czy znajdujesz w sobie taką determinację?
Oczywiście, że przychodzą chwile zwątpienia, jednak to tylko chwile.
To działanie przynosi wewnętrzny spokój i poczucie, że ma się wpływ na własne życie.
Upadłeś? Powstań! Ile razy? Tyle kurwa, ile będzie trzeba!
Każdy z nas coś ma.
ChAD? Schizifrenia? Jeszcze inne gówna?
No trudno!!! Nic już z tym nie zrobisz. Jedyne co możesz, to się pogodzić, zaakceptować diagnozę, brać regularnie leki i ŻYĆ…. Żyć pełnią, korzystać, robić to, co umiesz najlepiej. Starać się codziennie być coraz lepszym człowiekiem. Dla siebie i dla innych.
A na koniec powiem Ci, że JESTEŚ PIĘKNY JAKI JESTEŚ!!!
I poradzisz sobie ze wszystkim- prędzej czy później.
Dobrego dnia- z wiarą w siebie i swoje możliwości.
Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD
