A szklanka jest zawsze do połowy pełna czy do połowy pusta?
Od tego właśnie trzeba zacząć rozmyślania- od naszego podejścia do życia i tego, co nas w nim spotyka.
Diagnoza ChAD- okrutny, bolesny moment w życiu każdej osoby, która usłyszała takie słowa. Ciężka chwila nie tylko dla niej lecz również dla całego środowiska, które ją otacza.
Ile razy sknociłeś wszystko?
Ile razy było tak pięknie- czułeś, że jesteś na szczycie po to, by chwilę potem spaść na samo dno -dno dna lub jeszcze niżej?
Fajnie jest być w manii, trochę gorzej w depresji. Wszystko jednak jest ludzkie i moim zdaniem trzeba to przeżyć, zrozumieć i zaakceptować. Wstyd, wyrzygiwanie sobie tego, co się robiło w epizodach maniakalnych nie ma sensu. Trzeba po prostu przejść nad tym do porządku dziennego.
Nabroiłeś? Dobra!!! Co się stało, to się już nie odstanie- powodowała Tobą choroba – to nie Ty świadomie zaciągnąłeś kredyt, uprawiałeś sex z przygodnymi partnerami czy przehulałeś wszystkie pieniądze.
Głupio Ci?
No pewnie, że tak no bo komu by nie było głupio, że takie akcje odpierdalał?
A może leżysz teraz na wpółprzytomny, nie masz siły na nic. Nie możesz myśleć, nie możesz rozmawiać, nie możesz nic. Totalna beznadzieja ogarnia całe Twoje jestestwo.
Trudno i tak się zdarza. Ale wiedz, że to minie.
I tutaj właśnie decyzja należy do Ciebie.
Słabość czy sukces?
Co zrobisz dalej ze swoim życiem jak już wyjdziesz z tego mrocznego stanu zwanego depresją.
Troszkę pozażywasz tableteczki, poczujesz się lepiej i znowu hulaj dusz piekła nie ma wracamy do szaleństwa sprzed depresji?
A może czas już słabość przekłuć w sukces?
Czas sprawić, że to Ty będziesz dowodzić swoim życiem- Ty będziesz decydował jak się czujesz i jak się zachowujesz?
Twoja słabość – ChAD – może stać się Twoim sukcesem.
Jak?
Zaakceptuj diagnozę!!!
Jak?
Przyznaj sam przed sobą, że jednak nie jesteś Bogiem. Zgódź się z tym, że fenomenalne stany, jakie zaliczasz w życiu, to tylko okruchy chwil tworzące Twoje życie. Po tych mementach nieodwracalnie wszystko zamienia się w popiół, bo spadek samopoczucia jest konsekwencją przebywania na ChAD’owym haju.
I co dalej skoro nie jesteś Bogiem?
To kim właściwie jesteś?
A może normalnym człowiekiem?
Nie, to niemożliwe. Ty i Twoje pomysły? Ty i Twoja wrażliwość? Ty genialny i wspaniały?
Zaczekaj!!! Nikt Ci tego nie odbiera. Taki sam możesz być bez trampoliny swoich epizodów.
Jak?
Zacznij bacznie się obserwować- wyczuwać swoje stany. Zacznij zwracać uwagę na to, co sprawia, że „się nakręcasz”, a co powoduje, że „ciągnie Cię w dół”. Łap te momenty- przyglądaj się im i reaguj. Nie licz tylko na farmakoterapię. Jednak przede wszystkim oczywiście bierz leki- tu zaczyna się prawdziwe zwycięstwo.
Skąd wiem?
Bo codziennie odnoszę sukces!!!
Ale to nie jest wcale ani ewidentne, ani proste.
To 19 lat- 12 lat pomyłek, szukania, zaprzeczania i uczenia się siebie.
Jednak od 7 lat „mam spokój”- każdy dzień jednak to nowa szansa- nowe wyzwanie, nowa próba dla mnie. To ciężka praca nad sobą, swoim myśleniem i swoim odbiorem rzeczywistości.
Ty też możesz przekłuć swoją słabość w sukces.
Jeśli akurat jesteś bliskim osoby chorej, to podziel się z nią tym, co dał Ci ten tekst proszę.
Wszyscy mamy wpływ na to, co dzieje się w naszym życiu. Nie jesteśmy biernymi obserwatorami- sami sprawiamy, że albo opróżniamy szklanki do połowy, albo je do połowy napełniamy.
Życzę Wam Moi Drodzy do połowy pełnych szklanek i słabości przekłutych w sukces.
Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD
Fot.: thommas68
