POWRÓT
Czasem tak bywa, że życie zatacza koło. Dzieje się tak, że wracamy. Powracamy do idei, do ludzi, do miejsc, a czasem nawet do nazwiska, tak jak to się zdarzyło właśnie w moim przypadku.
Ten blog jest po to by pomagać. Swoim doświadczeniem chcę wspierać osoby takie, jak ja czyli zdiagnzowane na Chorobę Afektywną Dwubiegunową.
Jak mogę to robić? Przede wszystkim bazując na moim doświadczeniu a jest ono niemale.
W tym roku kończę 42 lata. Czy to dużo czy mało oceńcie sami.
Co się wydarzyło od 1982 roku kiedy to miała nesamowite szczęście przyjść na świat. Nie wiem za bardzo co się wydarzyło ogólnie na świecie, bo nie przywiązuję zbyt zużej wagi ani do historii ani do polityki. Znam swoje losy choć nie potrafie także uplasowić wydażeń z mojego żywota w dokładnych datach.
Wiem, że na pewno, że pierwszym najważniejszym doświadczeniem (traumatycznym) była śmierć mojej mamy, a potem dzień w którym mój ojciec zapił się na śmierć. Wychowywała mie strasza siostra wraz ze swoim męzem za co jestem im niezemirnie wdzięczna. To nie było łatwe wziąć pod swoje skrzydła dorastającą nastolatkę i 9 letnią dziewczynkę (moją młodszą siostrę)
