PIERDOLNIĘTA ALE NIE SAMOTNA

6:45 rano, poznańska ulica tonie w ciszy, przeniknięta jedynie odgłosem moich kroków. Czerwone światło na przejściu. Tramwaj, który miał być moim środkiem transportu, właśnie odjechał, pozostawiając mnie w tyle. Ale zanim zdążę nawet poczuć rozczarowanie, słyszę znajomy głos w słuchawkach – to mój przyjaciel, który czeka na moje poranne połączenie.

Pomimo, że jest jeszcze cholernie wcześnie, ta rozmowa jest naszym rytuałem. Codziennie o tej samej porze łączymy się przez telefon, aby podzielić się nowinkami, planami na dzień i po prostu pogadać. To nasze wejście w świat pełen ludzi i zadań.

Rozmowa z doświadczonym, starszym ode mnie o wiele lat człowiekiem, który mieszka mnóstwo kilometrów dalej, to niezmienny element planu każdego mojego poranka. Ta konwersacja to nie tylko rozmowa, ale także źródło wsparcia, żartów, wzajemnego szacunku i troski o siebie nawzajem.

Głos mojego przyjaciela jest jak kropla świeżości w porannym zgiełku. Rozmawiamy o wszystkim i o niczym, a jednak ta codzienna wymiana słów ma dla mnie ogromne znaczenie. To nie tylko chwila relaksu przed rozpoczęciem codziennych obowiązków, ale także moment refleksji i budowania więzi między nami.

Gdy przejście dla pieszych zmienia kolor na zielony, ruszam przed siebie z nową energią i uśmiechem na twarzy. Mimo że tramwaj odjechał mi sprzed nosa, towarzystwo mojego przyjaciela sprawia, że nie czuję się samotna w tym wielkim, pełnym możliwości świecie.

A TY?

Do kogo dzwonisz lub kto do Ciebie telefonuje od samego rana?

Czy jest to Twoja mama? A może Twój przyjaciel?

A może wolisz poranki w ciszy? Nie każdy przecież musi zaczynać dzień od rozmowy z bliską osobą.

Ja nie mogę żyć bez takich relacji. Wielu ludzi, których znam niestety nie mieszka w moim mieście. Wręcz przeciwnie znajdują się oni daleko, daleko ode mnie. Relacje z nim nawiązałam już dawno temu, a z niektórymi nawet nie widziałam się w życiu nigdy na oczy.

Są to osoby, które darzę zaufaniem. Minęło tyle czasu od kiedy się znamy, że spokojnie mogę stwierdzić, że są moimi przyjaciółmi i mogę na nich liczyć we wszelkich patowych sytuacjach.

Uważam, że takie relacje są niezmiernie ważne szczególnie dla osób takich, jak ja – czyli zdiagnozowanych na Chorobę Afektywną Dwubiegunową.

ChAD charakteryzuje się okresami manii (wyższego nastroju) oraz depresji (obniżonego nastroju), które mogą znacząco wpływać na funkcjonowanie i jakość życia chorej osoby wiec w tym kontekście relacje przyjacielskie mają kilka kluczowych funkcji.

Przede wszystkim dają wsparcie emocjonalne. Przyjaciele to ważne osoby podczas trudnych okresów choroby. Bycie otoczonymi przyjaciółmi, którzy są obecni i gotowi służyć pomocą, może zmniejszyć uczucie izolacji i samotności, które często towarzyszą depresji i manii.

To poczucie izolacji często jest trudne do zniesienia. Ludzie zdiagnozowani myślą, że są sami na świecie. Wierzą w to, że choroba dotyczy tylko ich. Ufają, że są sami, opuszczeni, zapomnieni. Wstydzą się siebie, swoich stanów, czy to maniakalnych czy to depresyjnych. Trudno im się przełamać i odnowić więzi ze znajomymi, bo przeważnie czują, że zawiedli. Bardzo ważna jest wtedy właśnie rola naszych najbliższych. Mogą oni pomóc nam w monitorowaniu objawów a także sprawić, że powrót do relacji ze starymi znajomymi będzie łatwiejszy.

Dodatkowo, ponieważ bliscy przyjaciele często nas znają na tyle dobrze, aby zauważyć zmiany w naszym nastroju lub zachowaniu, które mogą wskazywać na nadchodzący epizod manii lub depresji mogą stać się bardzo użyteczni przy zauważaniu objawów i wczesnym rozpoznawaniu potencjalnych problemów. A jest to niezmiernie istotne w procesie zdrowienia. Czasem zdarza się bowiem, że sami nie mamy jeszcze w sobie tak dużej świadomości tego, co się z nami dzieje- jak reagujemy, jak zmienia się nasze postępowanie. Natomiast ci, którzy nas otaczają zdają sobie świetnie sprawę z tego, które nasze zachowania odbiegają od normy i kiedy „zapala się czerwona lampka”. Warto otaczać się ludźmi, którzy znają nas na tyle, że mogą nam sygnalizować takie właśnie sytuacje i w porę nas ostrzegać i w przypadku manii i w przypadku depresji. W dłuższej perspektywie bardzo dobrze, moim zdaniem, jest wypracować sobie wspólnie taki własny system ostrzegania- zastanowić się jakie symptomy świadczą o tym, że zaczyna się dziać „coś niedobrego” i wspólnie znaleźć sposoby na to jak im zaradzić. Z pewnością wspólne działania będą o wiele bardziej skuteczne w tym wypadku niż samotna walka o przetrwanie osoby zdiagnozowanej na ChAD.

Rozmowy i wsparcie w terapii, o których już pisałam, to kolejny niezmiennie istotny element, którego nie można pominąć podejmując temat relacji z osobami zdiagnozowanymi nie tylko na ChAD, ale też każdą inną przypadłość. Jasne jest przecież, że przyjaciele mogą być istotną pomocą podczas terapii, zachęcając osobę chorą do uczestnictwa w sesjach terapeutycznych oraz pomagając jej przetwarzać i zrozumieć informacje przekazywane przez terapeutę. A jak dobrze wiemy „Gadu, gadu , gadu nocą, Baju, baju, baju w dzień….” To chyba najskuteczniejsza terapia. Dlaczego w szpitalach psychiatrycznych i w oddziałach leczenia dziennego najbardziej obleganymi miejscami są palarnie? Odpowiedź jest prosta: bo tam można spokojnie pogadać- wymienić się doświadczeniami, pośmiać, popłakać- w zależności od sytuacji i potrzeby. To, co dzieje się pomiędzy pacjentami, to często działania, które przynoszą większe efekty niż niejedna terapia u specjalisty. Wspólne doświadczenia łączą i nieraz uczestnicy leczenia doświadczają katharsis w trakcie takich właśnie „pogawędek”. Okazuje się bowiem, że nie tylko Ty jesteś pierdolnięty. Nie tylko Ty udawałeś Jezusa lub Matkę Bożą. Odjebałeś jakąś akcję? Nie martw się!!! Z pewnością znajdzie się ktoś, kto jest w stanie Ci dorównać, jeśli nawet nie okaże się, że powali Cię na łopatki w tym konkursie na to, „kto jest większym oszołomem”.

I wbrew pozorom te rozmowy nie szokują. One sprawiają, że czujesz się w końcu „normalny”. Zaczynasz przynależeć do jakiejś społeczności. To nic, że jest to społeczność ludzi totalnie pokręconych. Oprócz tego, że kiedyś, coś odwalili, to są oni przede wszystkim GENIALINI – wrażliwi, twórczy, dobrzy …..

A Ty stajesz się częścią tej całości.

To właśnie dzięki tym relacjom dostarczasz sobie rozrywki i odwracasz uwagę od negatywnych skutków choroby. Aktywności spędzane z przyjaciółmi stanowią bowiem doskonałe narzędzie do odciągnięcia uwagi od problemów związanych z chorobą dwubiegunową. Dobre relacje przyjacielskie mogą dostarczyć rozrywki, radości i odprężenia, co pomaga w łagodzeniu stresu i poprawie nastroju. Ileż to radości i śmiechu jest przy tym, gdy opowiadasz innym o absurdalnych działaniach, które wykonywałeś. A jak Ty możesz śmiać się do rozpuku, gdy inni za twe opowieści odwdzięczą Ci się takimi samymi , jak nie jeszcze bardziej zabawnymi historiami. Niejeden standup blado by wypadł przy tym, co opowiedzieć może zdiagnozowany na ChAD. Zrozumie go jednak najlepiej tylko ten, kto przeszedł przez to samo. Ten, kto doświadczył haju, ale też ten, kto posmakował upadku. Ten, kto być może był pasami przekłutym do łóżka w szpitalu psychiatrycznym lub ten który podnosi się, bo upadł tak nisko, że niżej się już nie da.

Nie mniej ważne jednak jest, by pamiętać, że to dzięki naszym bliskim mamy większą szansę na zachowanie równowagi. W relacjach przyjacielskich osoba z chorobą dwubiegunową może znaleźć wsparcie nie tylko w trudnych momentach, ale także w utrzymaniu równowagi w codziennym życiu. Przyjaciele mogą pomagać w utrzymaniu zdrowych nawyków, regularności w leczeniu oraz wspieraniu osoby chorej w podejmowaniu korzystnych decyzji życiowych.

Relacje przyjacielskie są niezwykle istotne dla osób z chorobą afektywną dwubiegunową, ponieważ mogą stanowić fundament wsparcia emocjonalnego, monitorowania stanu psychicznego oraz przyczyniać się do poprawy jakości życia i zdolności radzenia sobie z chorobą.

Nieocenione są zatem zdrowe relacje z osobami, które nie tylko są ważne dla nas, ale też takimi, dla których nasze losy są istotne.

Relacje z osobami zdiagnozowanymi na ChAD mogą być trudne. Moje doświadczenie uczy, że warto trzymać się razem za równo z osobami zdrowymi, ale też ogromnie istotne jest, aby nawiązywać kontakty z osobami również zdiagnozowanymi.

Mam mnóstwo przyjaciół i przyjaciółek, które tak, jak ja są chore. Razem gadamy o wszystkim i o niczym.

Osoby z ChAD często doświadczają wyjątkowych wyzwań związanych z kontrolą nastroju i emocji. Wspierające relacje z innymi osobami z diagnozą mogą dostarczać poczucia zrozumienia i akceptacji, które są kluczowe dla radzenia sobie z chorobą.

Wspólnie dzielimy się doświadczeniami, co pomaga w złagodzeniu uczucia izolacji i samotności, które często towarzyszą chorobie. Wspólne przeżycia są również źródłem inspiracji i nadziei dla siebie nawzajem.

Wspieramy się nawzajem podczas trudnych okresów choroby dzięki czemu znacząco poprawia się nasze samopoczucie i jakość życia. Wspólna obecność i wsparcie pomagają w przezwyciężaniu depresji, lęku oraz innych trudności emocjonalnych.

Wspólne utrzymywane relacje stanowią motywację do podjęcia leczenia i jego regularnego stosowania. Widząc, jak inni radzą sobie z chorobą i korzystają z terapii zyskujemy dodatkową zachętę do dbania o swoje zdrowie psychiczne.

Dzielimy się też wiedzą na temat choroby, terapii oraz skutecznych strategii radzenia sobie w trudnych sytuacjach, co jest niezwykle cenne. Uczymy się od siebie nawzajem, dzielimy się sposobami radzenia sobie z objawami oraz wspieramy się w procesie zdrowienia.

Utrzymywanie relacji z innymi osobami zdiagnozowanymi na ChAD buduje silną wspólnotę opartą na wzajemnym zrozumieniu i wsparciu. Poczucie przynależności do takiej grupy przyczynia się do wzrostu poczucia własnej wartości i większej pewności siebie.

Budowanie relacji z osobami zdiagnozowanymi na ChAD jest kluczowe dla stworzenia silnej wspólnoty opartej na zrozumieniu i wzajemnym wsparciu. Codzienne rozmowy, wymiana doświadczeń i wspólne działania nie tylko pomagają w łagodzeniu uczucia izolacji i samotności, ale także dostarczają inspiracji, nadziei i motywacji do podjęcia leczenia i dbania o zdrowie psychiczne.

Dla osób zdiagnozowanych na ChAD, takich, jak ja, relacje przyjacielskie są nieocenione. Wspierają emocjonalnie w trudnych momentach, pomagają w monitorowaniu stanu psychicznego oraz przyczyniają się do poprawy jakości życia. Dzięki nim, osoby z ChAD czują się częścią społeczności, która akceptuje je takimi, jakimi są, i jest gotowa służyć pomocą w każdej sytuacji.

Dlatego właśnie serdecznie pozdrawiam wszystkie mi bliskie osoby, które trwają przy mnie niezmiennie od wielu lat oraz te, które znam od niedawna. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za czas, uwagę i wszystko to, co mi dajecie. Być może jestem „pierdolnięta”, ale na pewno nie samotna.

Życzę Wszystkim pozytywnych więzi.

Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD

Podziel się swoją opinią

Aktualizacje newslettera

Wpisz swój adres e-mail poniżej i zapisz się do naszego newslettera

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.