Znaleźć pracę (w naszym pięknym) kraju jest bardzo łatwo. Można tego dokonać za sprawą przeróżnych portali, na których ogłaszają się pracodawcy, za pomocą kontaktów lub całkiem przypadkiem oferując swoje usługi osobom napotkanym ot tak.
Yhm…. A teraz zastanówmy się która część tego zdania jest prawdziwa, albo może lepiej, która jest fałszywa i dlaczego to właśnie całe zdanie zionie tragicznym kłamstwem.
Być może dlatego, że znaleźć „dobrą” pracę w POLSCE – nie bójmy się użyć tego wyrazu- w naszej ojczyźnie jest niezmiernie ciężko.
Na przełomie ostatnich ośmiu miesięcy miałam okazję doskonale się o tym przekonać. Każdy chce zarobić. Nikt natomiast nie chce się narobić. Są jednak osoby zdeterminowane, które potrzebują pensji na wczoraj i to na nie najlepiej zrzucić wszystkie najcięższe i najbrudniejsze obowiązki. Tak, by w przypadku, gdy coś nie wypali mieć z kogo zrobić kozła ofiarnego.
Wykształcenie, doświadczenie, języki obce, kursy- ma Pani ZA WYSOKIE kwalifikacje. Za wysokie ku czemu? Ku temu, że jak mnie zatrudnicie, to zbyt szybko awansuję? Przecież to absurd!!! Niestety nasz kraj nie jest pozbawiony podobnych sprzeczności.
Po co zatrudnić kogoś, kto będzie pracował sumiennie i uczciwie? Nie takich podwładnych potrzebują dzisiejsi przedsiębiorcy. A może należałoby użyć nie słowa „podwładni” a „poddani”. „Przynieś, wynieś, pozamiataj….” („Jak masz miotłę to polataj.”) Robić, co szef każe i absolutnie nie podważać niczego. Nie mieć swojego zdania, ze wszystkim się zgadzać. Myśleć samodzielnie? Wyrażać swoje zdanie na głos? A tfu!!!! Uważaj, jeśli nie chcesz szukać znowu. Siedź cicho na dupie i rób swoje, bo przecież masz kredyt do spłacenia, dzieci też trzeba czymś nakarmić, a samochód na powietrze jeździć zdecydowanie nie będzie.
No i co? Jesteś w kropce. Jakie masz wyjście? Możesz założyć własną firmę (ha ha ha ) , zacząć działać w MLM (ha ha ha), przebranżowić się (polecam instalatora pieca – miałam ostatnio przyjemność robić przegląd – tanio nie było!!!) a najlepiej wyjechać!!! Tylko kurwa gdzie? Bo przecież nie na Ukrainę. Taki zdesperowany jeszcze chyba nie jesteś?
Co więc zrobić, żeby godnie zarobić?
Szczerze? Nie wiem. Gdybym wiedziała, to z pewnością podzieliłabym się tą wiedzą tajemną i zbiła na niej miliony. Dlatego mam do Ciebie prośbę- jeśli Ty wiesz… to daj znać – chętnie dowiem się co robię źle. Z resztą chyba nie jestem sama. Bo gdzie się nie obrócę to słyszę „Nie starcza.” Jedyne na co starcza to nowe komputery dla czwartoklasistów, „800+” i co tam jeszcze?
No, przepraszam instalatorowi chyba starcza, ale oprócz niego, to między Bogiem a prawdą dawno nie wiedziałam nikogo, kto by się nie skarżył na to, co widzimy i w czym uczestniczymy.
Czy ja proszę o zbyt wiele?
Wakat!!!
Zwykła, uczciwa praca na miarę moich możliwości. Tylko tyle.
Nie chcę, żeby mi ludzie dawali, pożyczali itd. Chcę zarobić, bo umiem, wiem i potrafię…..
Tylko … mam swoje oczekiwania i potrzeby, które niestety nie pokrywają się z tymi, które przedstawiają pracodawcy. No bo przecież, niestety, ale tak jest, kobieta na tym samym stanowisku co mężczyzna nie zarobi tyle samo. A dodatkowo wróci jeszcze do domu, gdzie …. Nieugotowane, nieposprzątane i….. „Mamo tyle MAMY zadane no i zadania wczoraj nie ODROBILIŚMY” – w drzwiach informuje syn. I co? Pracować jako opiekunka i sprzątaczka zajmując się domem i dziećmi tych, którzy zapierdalają, mają kasę, ale nie mają czasu ani dla swoich dzieci, ani przebywać w swoim zajebistym domu, na który tak ciężko pracują? Tak można nająć się jako opiekunka i sprzątaczka- wtedy będziesz robić to samo, co u siebie tylko, że za pieniądze i…. serce Ci PĘKNIE, bo Twoje dzieci z kluczem na szyi wrócą do domu i odgrzeją sobie obiad w mikrofali, podczas gdy Ty ugotujesz dwudaniowy posiłek potomkom Billa Gates’a.
Tak źle, tak niedobrze….
Co zrobić?
Nie wiem, kurwa, nie wiem…
Ale się dowiem. I Ci powiem
Wakat. Liczę, że po publikacji tego tekstu pojawi się morze ofert dopasowanych nie tylko do mojego profilu zawodowego, ale również do oczekiwań moich wszystkich koleżanek- matek, które z różnych powodów MUSZĄ zmienić pracę!!! Są zdolne, pracowite i IM SIĘ CHCE!!!
Czekam zatem na propozycje
Dobrego wszystkiego.
Julka Małecka Praktyk Wyzdrowienia ChAD
Fot.: Pixaby
